Ogród dla leniwych opiera się na sadzeniu "żelaznych" bylin, takich jak liliowce, rozchodniki i funkie, które świetnie radzą sobie bez pomocy człowieka. Zastąp wymagający trawnik łąką kwietną lub mikrokoniczyną, co ograniczy koszenie do minimum, a grządki grubo wyściółkuj korą, by zablokować chwasty. Zainstaluj automatyczne nawadnianie, które wyręczy Cię w podlewaniu, i wybieraj krzewy niewymagające cięcia, np. iglaki lub pęcherznice. Zamiast jesiennych porządków, zostaw suche trawy i pędy do wiosny – ochronią one rośliny przed mrozem. Dzięki tym kilku krokom zyskasz czas na odpoczynek, a ogród stanie się niemal samoobsługowy.